Czekolada, 07 VII 2008

Kaskada ramion
Oblana białą czekoladą
Błyszczy
W świetle niknącego
Słońca

Moje pragnienie
Spłynęło na posadzkę
Sunąc
Wślizgując się podstępnie
Na wyżyny

Omija palcem
Przymrużone przez poświatę
Cienie
No i wstążki na szyi
Łabędziej

Pożrę cię żywcem
Trzymając długo w ustach
Czując
Jak się rozpływasz
We mnie


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: