Do widzenia, 6 IV 2006

Leżąc na łodzi zapomnienia
Płynę
Do kraju moich ojców
Malując palcem po wodzie

Do widzenia kraino umiłowana
Zobaczymy się na tamtym świecie
Przez kryształ uniesień
Do widzenia chłodna ojczyzno

Woda lazurowa na falach mnie niesie
Niczym na dłoniach
Skorupkę orzecha z mym cichym istnieniem
Zabiera

Do widzenia kwiecie orchidei
Zwróconemu ku tajemniczemu wschodowi
Do widzenia zielony świerszczu
Co skrzydłami mnie miałeś chronić

A teraz płynę
Bez wioseł, żagli ani steru
Do kraju moich ojców
Malując palcem po wodzie


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: