Dziewczę, 12 I 2010

Wbiegając beztrosko w bujne, złote kłosy

Rozpuściła jednym ruchem włosy

Pod nosem ciche słowa szeptała

Kiedy polną drogą dreptała

Wygięła usta w cieple lata spierzchnięte

Ułożone w piosence nieznanej, zawzięte

Ich zaokrąglone i delikatne kanty

Malowały radości ranty

Sielanka beztroskę z lubością chłepcze

Takie niewinne to tańczące dziewczę

I pewnie więcej czasu by trwoniło

Gdyby słońce nie zachodziło


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: