Hadżab, 26 XII 2006

Palcem bez dłoni kole
To słowa, to znaczenie
Niemal tak pewne i oczywiste
Iż widzę trzecie piętro
Nie mijając wzrokiem drugiego
Jak ból ukryty pod tkaniną
Zasłonięty niczym muzułmańskie
Kobiety

Czas się kończy
W zegarku bez sprężyn i śrubek,
pogubionych między falą a brzegiem
Zerkają w leniwym sąsiedztwie
szkła i perłowych muszli
Części zapomniały o swoim miejscu
Nie może po nie teraz sięgnąć
Ręka moja


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: