Ona, 7 VII 2006

Siedziała na kozetce
Kiedy księżyc wschodził
Gładząc dłonią owcze futro
Siedziała zamknięta
Patrząc nieprzytomnie
W otwarte okiennice
Cisza ustała na chwilę
Aby się jej przyjrzeć
Srebrny księżyc obsypał
Jej włosy śniegiem
A niebo gwieździste zamarło
W smutnych oczach
Noc przepłynęła razem
Z kosmatymi chmurami
Kiedy ranek nastał
Jej już nie było
Tylko zmierzwione owcze futro
I skrzydlate okiennice pozostały
Jak ramiona otwarte


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: