Po tylu latach, 30 VIII 2010

Wspomnienia zawieszone na gwoździu
Co za wieszak na przedpokoju robi
W przedsionku rzeczywistości

Człapią w szmacianych kapciach
Sunąc po błyszczących obietnicach
W bezmiar ułudy lepszego życia

Kafle kłaniają się w pas
Krusząc swoje krawędzie
Powleczone białą terakotą

Wstrzymując oddech z przejęcia
Choć brak ust powoduje jedynie
Uniesienia ich ducha

Światło lejące się zza drzwi
Przysłoniło zachwyconą twarz
Jedwabiem perlistego uśmiechu

A ja stoję zupełnie obok
Zasłonięta kurtyną w teatrze
Czekając na premierę myśli

Zdradzających bezmiar
Podziwu dla twej miłości do mnie
Po tylu zapyziałych latach


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: