Tango, 2 XII 2005

Chodź kolego mój drogi
Zaśpiewajmy razem piosenkę
Pokiwajmy się rytmicznie
Tak jak, nigdy dotąd

W barze przysypiającym
Z kłębiastych dymów
Wyjdźmy na parkiet rozgrzany
I tango zatańczmy szalone

Niech uśpione towarzystwo
Kiwa i tupie do rytmu
A orkiestra zagra płomiennie
Poleje sie wino krwiste

Sukienka zwiewna zawiruje
Odsłaniając moje uda ponętne
Usta szepczą siarczyste słowa
Biodra wyginają się faliście

Łap mnie za ręce
Lecz nim się zbliżysz
Uważaj na czerwoną różę
Strzegącą mych ust kolcami

I nim włosy zagrzmią
Przedzierając się przez dymy
Nasze ciała zatopią się w sobie
Ginąc w tańcu pożądliwym


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: